Pracująca studentka

Dlaczego warto pracować podczas studiów?

„Studia to często najlepsze lata życia, przedłużenie młodości, czas zawierania przyjaźni na całe życie” – w ten sposób przekonywała mnie moja siostra, gdy jako świeżo upieczona absolwentka liceum zastanawiałam się, co dalej robić w życiu. Tak naprawdę miałam wówczas do wyboru tylko dwie drogi: albo iść od razu do pracy, albo iść na studia. Po długim namyśle podjęłam wreszcie decyzję: idę na studia. Czy żałuję?

Być studentem, być studentem…

Moja przygoda ze studiowaniem rozpoczęła się w 2007 roku, a więc dokładnie 10 lat temu. Dziś, gdy patrzę na swoje studia z perspektywy czasu jako absolwentka z ponad 4-letnim stażem, mogę śmiało stwierdzić: nie żałuję swojej decyzji – to był zdecydowanie najlepszy czas w moim życiu. Dlaczego? Powodów jest kilka. Nie chodzi tu bynajmniej o imprezy do białego rana ani o trwałe przyjaźnie – aczkolwiek i te aspekty życia studenckiego niewątpliwie były dla mnie ważne. Dla nas – ówczesnych studentów – studiowanie było przede wszystkim przygodą, wyzwaniem, chęcią nauczenia się nowych rzeczy, zupełnie innych od tego, czego do tej pory się uczyliśmy w liceach czy zawodówkach. Byliśmy młodzi, pełni energii i zapału, ambitni, choć z początku wystraszeni i niepewni, czy rzeczywiście damy sobie radę. Nie zrażało nas to jednak, wręcz przeciwnie – pełni nadziei snuliśmy wielkie plany na przyszłość. Wielu z nas oprócz nauki rozwijało również swoje pasje i zainteresowania: uczestniczyło w różnych konferencjach, szkoleniach, angażowało się w działalność samorządu studenckiego, gazetki uczelnianej, zostało wolontariuszami, a nawet łapało różne prace dorywcze na miarę swojego czasu i możliwości – choć wtedy jeszcze nie była to norma. Tak było 10 lat temu. A jak jest dziś?

2 w 1, czyli studia i praca jednocześnie – to się opłaca!

Przeglądając Internet w poszukiwaniu pracy, czytając artykuły na blogach i portalach biznesowych lub rekrutacyjnych, coraz częściej można natrafić na ogłoszenia typu: „zatrudnię studenta studiów zaocznych” lub „wymagany status studenta”. Dlaczego? Głównym powodem są wciąż zmieniające się tendencje i wymagania współczesnego rynku pracy. Zawody lub kierunki, które były modne lub potrzebne 10 lat temu, dziś nie są już ani atrakcyjne, ani przydatne, ponieważ część z nich albo uległa likwidacji, albo np. z powodu niżu demograficznego (w przypadku kierunków nauczycielskich) ilość wolnych miejsc pracy jest w znacznym stopniu ograniczona. Po drugie większość uczelni tak naprawdę nie przygotowuje swoich absolwentów do pracy w zawodzie czy specjalizacji wybraną przez przyszłego absolwenta z tytułem magistra. Chodzi tutaj głównie o wszelkiego rodzaju umiejętności miękkie i twarde, a nie tylko suchą wiedzę i znajomość wszystkich dziedzin świata w pigułce. A zatem: dlaczego warto pracować już podczas studiów? Powodów jest kilka:

  • Szacunek do pracy i pieniądza. Im wcześniej zaczniesz pracować, tym szybciej przekonasz się, że zarabianie pieniędzy nie zawsze jest ani tak łatwe, ani tak przyjemne, jak na początku wielu studentom się wydaje. Praca to nie tylko wypłata, ale również działanie, obowiązki, zaangażowanie, odpowiedzialność, umiejętność uczenia się nowych rzeczy. To także egzamin z dojrzałości i pierwsza próba samodzielności, szczególnie dla studentów, którzy z powodu studiów wyjechali na drugi koniec Polski, a rodziców nie stać na utrzymanie jego akademika czy wynajmowanego pokoju. Znane powiedzenie głosi: „żadna praca nie hańbi”. Nie hańbi, ponieważ każda z nich ma w sobie jakąś wartość dodaną, która prędzej czy później na pewno przyda Ci się w dalszych latach życia.
  • Relacja szef – pracownik. To zupełnie inna forma kontaktu niż nauczyciel – uczeń czy ojciec – syn. Tutaj należy pamiętać o tym, że pracodawca będzie wymagał od studenta wykonania powierzonej mu pracy dobrze, szybko i sprawnie, bez ociągania się oraz tłumaczenia po kilka razy. I chce mieć przy tym gwarancję, że dzięki niemu jeszcze więcej zarobi, a nie straci pieniądze. Co więcej, pracując na różnych stanowiskach, student szybko przekona się, iż szef szefowi nierówny i jeden np. jest duszą towarzystwa, bo lubi ludzi, a drugi wprost przeciwnie – wiecznie się dąsa i ma „humorki” lub same złe dni. Podejmując tego typu pracę, student nauczy się, jak z takimi ludźmi postępować i jak się bronić.
  • Współpraca w grupie. Każda praca, nieważne stała czy dorywcza, uczy także, że na wspólny efekt pracuje kilka osób, a każda z nich to inny rodzaj osobowości. Student wtedy nauczy się, że każdy człowiek jest inny, nikt nie jest idealny ani tym bardziej niezastąpiony. Podobnie jak pracodawcy, każdemu może trafić się zły dzień, jakieś przejściowe trudności życiowe albo mieć po prostu zbyt roszczeniową postawę w jakiejś sprawie. Współpracując z trudnymi (i nie tylko) ludźmi student nauczy się elastyczności, umiejętności współpracy, empatii, sztuki negocjacji, a nawet podejścia do sprawy z dystansem, z przymrużeniem oka.
  • W wielu przypadkach pierwsza praca nie jest związana z jego kierunkiem studiów i często student będzie musiał zajmować się drobnymi zajęciami np. kserowaniem dokumentów, wprowadzaniem danych do komputera czy innymi pracami operacyjnymi. A zatem będzie musiał przyswoić sobie wiele nowych zasad i umiejętności często na pierwszy rzut oka dla niego trudnych, niezrozumiałych. Jeśli zrobi coś źle, musi dopytać, jak to poprawić, wysłuchać dokładnie poleceń szefa, by już nie więcej nie popełniać tych samych błędów i wziąć za nie odpowiedzialność. A tym samym nauczy się pokory, dzięki której zrozumie, że nie jest przysłowiowym „pępkiem świata” i nie musi być od razu, „na dzień dobry” ekspertem we wszystkim od A do Z.
  • Podejście do klienta. Na rynku pracy istnieje wiele zawodów związanych z obsługą klienta lub jest to praca z ludźmi, kelner, barman, telemarketing czy kasa w hipermarkecie. Tego rodzaju doświadczenie nie tylko rozwinie umiejętności komunikacyjne, poprawi jakość i język wypowiedzi, pokona nieśmiałość w poznawaniu nowych ludzi, nauczy cierpliwości oraz wyrozumiałości, ale również da możliwość przekonania się, czy taki rodzaj pracy w przyszłości będzie mu odpowiadał, czy też nie. A tym samym pozwoli uniknąć rozczarowań i zmniejszy ryzyko wybrania niewłaściwej ścieżki kariery.

Jeśli zatem masz do dyspozycji pewien zasób wolnego czasu, chcesz go mądrze i efektywnie wykorzystać, a przy okazji zarobić samodzielnie pierwsze pieniądze, poszukaj odpowiedniego dla siebie zajęcia. Im szybciej zaczniesz, tym większą masz potem szansę na dobrą pracę i wymarzoną karierę. Natomiast zdobyte w tym czasie doświadczenie nie tylko zadowoli potencjalnego pracodawcę, ale przede wszystkim Tobie da satysfakcję, ukształtuje charakter oraz uświadomi Ci, czego tak naprawdę chcesz od życia i w jaki sposób to osiągnąć.

Dorota Frelich

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

fourteen − one =